Galatów 2,20
Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
Choć nadal prowadzę życie w ciele,
jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego,
który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.
Jan 15,4-5
Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was.
Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu
sama z siebie - jeśli nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy,
jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami.
Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity,
ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.
Jan 14,23
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go,
i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.
Kolosan 3,2-4
Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.
Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu.
Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie,
wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.
Rzymian 8,26-27
Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości.
Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba,
sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.
Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie],
że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.
1 Jana 4,9-16
W tym objawiła się miłość Boga ku nam,
że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat,
abyśmy życie mieli dzięki Niemu.
W tym przejawia się miłość,
że nie my umiłowaliśmy Boga,
ale że On sam nas umiłował
i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,
to i my winniśmy się wzajemnie miłować.
Nikt nigdy Boga nie oglądał.
Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
Bóg trwa w nas
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.
Poznajemy, że my trwamy w Nim,
a On w nas,
bo udzielił nam ze swego Ducha.
My także widzieliśmy i świadczymy,
że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata.
Jeśli kto wyznaje,
że Jezus jest Synem Bożym,
to Bóg trwa w nim, a on w Bogu.
Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam.
Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
Dzieje 17,27-28
Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas.
Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy
1 Królewska 19,8-13
Powstawszy zatem, zjadł i wypił.
Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy
aż do Bożej góry Horeb.
Tan wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował.
Wtedy Pan skierował do niego słowo i przemówił:
«Co ty tu robisz, Eliaszu?»
A on odpowiedział:
«Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Pana, Boga Zastępów,
gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze,
rozwalili Twoje ołtarze i Twoich proroków zabili mieczem.
Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie».
Wtedy rzekł:
«Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!»
A oto Pan przechodził.
Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem;
ale Pan nie był w wichurze.
A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi.
Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu.
A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu.
Kiedy tylko Eliasz go usłyszał,
zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.
A wtedy rozległ się głos mówiący do niego:
«Co ty tu robisz, Eliaszu?»
